kiedy pisanie dziennika obraca się przeciwko tobie. literatura o ruminacji, cztery sygnały utkniętej autouwagi, i co robi pisanie strukturyzowane.
6 min czytania·
Ten sam akt pisania może uleczyć albo zaszkodzić. Trzy dni
strukturyzowanego pisania ekspresywnego potrafią obniżyć poziom
depresji w sześciomiesięcznym pomiarze kontrolnym u studentów z grupy
ryzyka. Sześć tygodni nieustrukturyzowanego, introspektywnego
prowadzenia dziennika może pogłębić ten sam nastrój, któremu miało
ulżyć. Literatura o myśleniu powtarzającym się ma dla drugiego
wzorca nazwę. To ruminacja, badana od trzydziestu pięciu lat.
Dyskurs o prowadzeniu dziennika rzadko się z nią spotyka.
czym ruminacja faktycznie jest
Praca Susan Nolen-Hoeksemy z 1991 roku Responses to depression and
their effects on the duration of depressive
episodes wprowadziła
teorię stylów reagowania. [2]
Ruminacja to bierne i powtarzające się skupianie uwagi na objawach
depresji oraz na możliwych przyczynach i konsekwencjach tych objawów.
Dwa kluczowe słowa to biernie i powtarzająco. Myślenie o tym, jak
się czujesz, samo w sobie ruminacją nie jest. Konstrukt to jałowa pętla,
która nie podejmuje działania i nie dochodzi do rozwiązania.
Aktualizacja z 2008 roku autorstwa Nolen-Hoeksemy, Wisco i Lyubomirsky,
Rethinking rumination,
konsoliduje siedemnaście lat dowodów i przesuwa werdykt na dwa
sposoby. [3] Ruminacja jest
transdiagnostyczna. Podtrzymuje i przewiduje wystąpienie lęku,
napadowego objadania się, upijania się oraz samookaleczeń, nie samej
depresji. A ruminacja przewiduje początek nowych epizodów
rzetelniej niż czas trwania tych już istniejących. To zachowanie
nie jest skutkiem ubocznym depresji, lecz częścią tego, jak
nadchodzi kolejny epizod.
rumination exacerbates depression, enhances negative thinking, impairs problem solving, interferes with instrumental behavior, and erodes social support.
Nolen-Hoeksema, Wisco & Lyubomirsky, 2008
źródła.
1.Gortner, E.M. et al. (2006). Benefits of expressive writing in lowering rumination and depressive symptoms. Behavior Therapy 37(3), 292-303.doi:10.1016/j.beth.2006.01.004
2.Nolen-Hoeksema, S. (1991). Responses to depression and their effects on the duration of depressive episodes. Journal of Abnormal Psychology 100(4), 569-582.doi:10.1037/0021-843X.100.4.569
3.Nolen-Hoeksema, S. et al. (2008). Rethinking Rumination. Perspectives on Psychological Science 3(5), 400-424.doi:10.1111/j.1745-6924.2008.00088.x
4.Sloan, D.M. et al. (2008). Expressive writing buffers against maladaptive rumination. Emotion 8(2), 302-306.doi:10.1037/1528-3542.8.2.302
5.Trapnell, P.D. & Campbell, J.D. (1999). Private self-consciousness and the five-factor model of personality: Distinguishing rumination from reflection. Journal of Personality and Social Psychology 76(2), 284-304.doi:10.1037/0022-3514.76.2.284
7.Watkins, E.R. & Roberts, H. (2020). Reflecting on rumination: Consequences, causes, mechanisms and treatment of rumination. Behaviour Research and Therapy 127, 103573.doi:10.1016/j.brat.2020.103573
powiązane.
forma, nie temat
Przegląd Edwarda Watkinsa z 2008 roku w Psychological
Bulletin jest
trzonem. [6] Watkins omawia dwie
dekady pracy nad powtarzającym się myśleniem skoncentrowanym na sobie
i zadaje jedyne pytanie, które ma znaczenie dla osoby z notatnikiem.
Kiedy ten sam proces poznawczy pomaga, a kiedy szkodzi. Odpowiedź
zależy od trzech moderatorów. Walencji treści. Kontekstu, w którym
znajduje się myślący. I poziomu konstrualu, czyli osi
abstrakcja-konkret, po której biegnie myślenie.
Oś konstrualu wykonuje całą pracę. Konkretne przetwarzanie
negatywnej treści pyta, co dokładnie się stało, gdzie, kiedy, kto,
co dalej. Abstrakcyjne przetwarzanie tej samej treści pyta, dlaczego
taki jestem, co to o mnie mówi, czy zawsze tak będzie. Badania
laboratoryjne w tradycji Watkinsa wprowadzają uczestników w jeden
z dwóch trybów przed pokazaniem im przygnębiającego filmu, a potem
śledzą powrót nastroju, zdolność rozwiązywania problemów i
częstotliwość natrętnych myśli. Grupa konkretna wraca do siebie,
grupa abstrakcyjna zostaje w nastroju.
cbt ukierunkowana na ruminację vs standardowa grupowa cbt, depresja po leczeniu
d ≈ 0.38
rct fazy II, N = 131 pacjentów ambulatoryjnych z dużą depresją. dwanaście sesji grupowej CBT ukierunkowanej na ruminację przewyższyło dwanaście sesji standardowej grupowej CBT w ocenie obserwatorów na koniec leczenia, 95% CI 0,03 do 0,73. różnice między grupami zwęziły się w sześciomiesięcznym pomiarze kontrolnym. Hvenegaard i in. 2020, Psychological Medicine.
hvenegaard et al. 2020
Odczyt jest taki, że celowanie w to, jak pacjent myśli, w oś
abstrakcja-konkret, dokłada mierzalny przyrost ponad standardową
terapię poznawczą. Mechanizm, nie treść, jest tym, co da się leczyć.
cztery sygnały, że dziennik jest ruminacją
Dziennik to po prostu myślenie skoncentrowane na sobie z piórem w
ręku. Te same moderatory obowiązują bez zmian. Cztery sygnały, że
wpis zsuwa się od refleksji ku ruminacji, wzięte wprost z literatury
o konstrualu i kontekście.
pętle dlaczego w czasie teraźniejszym. wpis pyta dlaczego taki jestem, dlaczego mi się to powtarza, co jest ze mną nie tak. paradygmat treningowy Watkinsa nazywa to abstrakcyjnym trybem ewaluacyjnym i stwierdza, że daje wolniejszy powrót nastroju niż konkretna alternatywa.
brak ruchu w czasie. wpis siedzi wewnątrz afektu. nie nazywa, co się działo przed nastrojem, co dzieje się teraz, ani co mogłoby się wydarzyć dalej. czas zwija się w pojedynczą nasyconą teraźniejszość.
brak konkretu. miejsca, ludzie, sekwencje, doznania są nieobecne. wpis to mgła słów-nastrojów. konkretne przetwarzanie nazywa pokój, osobę, zdanie, które wylądowało źle, drobiazg, którego nie udało się zrobić.
brak próby rozwiązania. nawet niepewne następna rzecz, którą spróbuję jest nieobecne. hipoteza ruminacji Nolen-Hoeksemy opiera się właśnie na braku zachowania instrumentalnego. wpis kataloguje objaw i nie sugeruje niczego.
Te cztery sygnały śledzą realny konstrukt. Trzydzieści pięć lat
dowodów eksperymentalnych i podłużnych łączy ten kształt z dłuższymi
epizodami depresji i z wolniejszym powrotem do siebie po każdym z
nich.
rozpamiętywanie i refleksja to różne rzeczy
Narzędziem, które wychwytuje to rozszczepienie na poziomie cech, jest
kwestionariusz ruminacji-refleksji Trapnella i Campbella z 1999
roku.
[5] Ich praca z czterema
badaniami rozcięła konstrukt prywatnej samoświadomości na dwie
dyspozycje, które, empirycznie, okazują się nieskorelowane. Ruminacja
to autouwaga motywowana postrzeganym zagrożeniem, stratami albo
niesprawiedliwościami wobec siebie i wiąże się z neurotyzmem.
Refleksja to autouwaga motywowana ciekawością albo
epistemicznym zainteresowaniem sobą i wiąże się z otwartością.
Ruminacja koreluje z objawami depresji, refleksja nie.
To samo rozszczepienie pojawia się na poziomie stanu w analizie
czynnikowej Treynor, Gonzalez i
Nolen-Hoeksemy, która dzieli
Skalę Reakcji Ruminacyjnych na podskalę rozpamiętywania (brooding) i
podskalę refleksyjnego rozważania (reflective pondering).
Rozpamiętywanie przewiduje depresję rok później, przy kontroli stanu
wyjściowego. Refleksyjne rozważanie, w niektórych analizach, przewiduje
mniej depresji rok później. Dwa gatunki autouwagi, które z zewnątrz
wyglądają identycznie, z różnymi efektami w dół rzeki.
strukturyzowane pisanie ratuje rozpamiętujących
Przeciwwaga jest zaskoczeniem. Dwa czyste badania w tradycji
Pennebakera pokazują, że strukturyzowane pisanie ekspresywne, trzy
albo cztery dwudziestominutowe sesje na zadane wydarzenie z podpowiedzią
o najgłębszych myślach i uczuciach oraz wyznaczonym końcem, robi coś
przeciwnego niż swobodna introspekcja, dokładnie u tej podgrupy
ryzyka, przed którą ostrzega literatura o ruminacji.
Sloan, Marx, Epstein i Dobbs
(2008) zrandomizowali
sześćdziesięciu dziewięciu studentów pierwszego semestru do pisania
ekspresywnego albo do neutralnej kontroli, a potem śledzili ich przez
sześć miesięcy. [4] Najważniejszą obserwacją
była czysta interakcja Rozpamiętywanie × Warunek. Osoby silnie
rozpamiętujące w grupie piszącej zgłaszały znacząco mniej objawów
depresji w każdym pomiarze kontrolnym niż silnie rozpamiętujące osoby
z grupy kontrolnej. Wyniki refleksji nie moderowały efektu.
Strukturyzowane pisanie pomagało właśnie nieprzystosowawczemu
obliczu autouwagi.
Gortner, Rude i Pennebaker
(2006) przeprowadzili ten
sam protokół na próbie wybranej pod kątem podatności poznawczej na
depresję i prześledzili mechanizm. [1]
Efekt leczenia na depresję po sześciu miesiącach był mediowany
przez spadki w podskali rozpamiętywania w Skali Reakcji
Ruminacyjnych. Nie był mediowany przez zmiany w refleksji.
Strukturyzowane pisanie zmniejszyło komponent rozpamiętywania nie
naruszając refleksji, a objawy depresji poszły za rozpamiętywaniem w
dół.
Te dwa wyniki razem rozwiązują pozorny paradoks. Autouwaga na stronie
jest niejednorodna. Swobodna introspekcja bez formy, ograniczenia
czasowego ani konkretnego wydarzenia dryfuje ku biegunowi
abstrakcyjno-ewaluacyjnemu i wzmacnia rozpamiętywanie, którego miała
ulżyć. Ta sama dłoń, z określonym wydarzeniem, dwudziestoma minutami
oraz początkiem i końcem, przesuwa oś konstrualu ku konkretowi i
zamiast tego rozpuszcza rozpamiętywanie.
Protokół logu jednolinijkowego jest
minimalnie skuteczną formą podejścia strukturyzowanego. Kotwica, jedno
konkretne zdanie, zamknięcie. Wpis, który nazywa co dokładnie zdarzyło
się dzisiaj, w jednej linii, uruchamia silnik, który nauka o
prowadzeniu dziennika nazywa konstruktywnym.
Otwarte dlaczego taki jestem, nad którym się przesiaduje, uruchamia
ten drugi.
czym pułapka ruminacji jest, a czym nie
Pułapka ruminacji to nie introspekcja jako taka. Nie jest nazywaniem
emocji, smutnym pisaniem ani myśleniem o swoim życiu na stronie.
Pułapka jest węższą rzeczą: bierne, powtarzające się myślenie, które
biegnie abstrakcyjnie, poza czasem i bez rozwiązania. Cztery sygnały
powyżej, w skrócie. Nie jest też kategorią kliniczną. Piszący skłonni
do depresji wpadają w nią rzetelniej, przez moderację rozpamiętywaniem,
którą prześledzili Sloan i Gortner. Mniej podatni piszący czasem
wpadają w nią na wieczór i znajdują wyjście do rana. Pułapka jest
kształtem, który wpis może przyjąć, a rozpoznanie kształtu jest tym,
co pozwala kolejnemu wpisowi go uniknąć.
Literatura o ruminacji nie ostrzega przed prowadzeniem dziennika.
Ostrzega przed konkretną formą autouwagi, którą prowadzenie
dziennika może albo uruchamiać, albo odmawiać uruchomienia.